Rehabilitacja przez zabawę

Jak zachęcić dziecko do  rehabilitacji oraz w jaki sposób z nim ćwiczyć? Na jakie zachowania malucha powinni zwrócić uwagę  rodzice, by nie przeoczyć powstającej lub rozwijającej się wady postawy? Zapytaliśmy  o te kwestie naszą rehabilitantkę Magdalenę Drogoń.

Z dzieckiem najlepiej ćwiczy się poprzez zabawę. Przykładowo ja kładę się na podłodze i pokazuję mu, co będzie robić. Ono przygląda się i zaczyna powtarzać. Chcąc wzmocnić mięśnie brzucha mówię do  małego pacjenta: „Ćwiczymy, by twój brzuszek był silniejszy i twardy jak kamień”. W innym przypadku kładę mu piłeczkę lub woreczek na brzuch i proszę,o uniesienie głowy aby spojrzeć na ten przedmiot. Aby wzmocnić i stabilizować tułów, kiedy dziecko leżąc na plecach ma zgięte kolana, mówię żeby było mostem. Unosi wtedy pośladki, a ja dodaję, że pod pleckami przejdą zwierzątka lub przejadą samochody. Oczywiście przesuwam ręką po ziemi. Ze starszymi dziećmi (w wieku 5-6lat) w grupie bawimy się w pogodę. Dzieci chodzą na palcach i ręce unoszą jak najwyżej do góry i kręcą dłońmi. Wtedy następuje między innymi elongacja – wydłużanie „kręgosłupa”, a chodząc na palcach wzmacniają pozostałe mięśnie. Inna zabawa, to „wieje wiatr”. Dziecko siada na podłodze i przypomina motylka, który opiera się podmuchowi. Czasem z dzieckiem śpiewamy, bawimy się w bajki i układam różne historie. Jeśli ja się tym bawię, to dzieci zaczynają też się bawić.

Natomiast w kwestii wad postawy, głównie widzę: skoliozy, plecy wklęsło, okrągło-wklęsła, płaskostopie, koślawość i szpotawość kolan oraz stóp. Postęp cywilizacyjny  jest przyczyną większości wad postawy poza sytuacjami, kiedy są one wrodzone.

Dlatego rodzice powinni zwrócić uwagę, by dziecko miało ruch co najmniej przez  godzinę dziennie. Niech obserwują jak chodzi np. układając stopy do środka; w jakiej pozycji siedzi – przygarbionej itp. Czasem dziecko ma duży i wypięty brzuszek, co wynika z przodopochylenia miednicy,  a to wskazuje na plecy wklęsłe. Jeśli chodzi do szkoły, to zwracamy uwagę na ciężar plecaka i czy nosi go na jednym ramieniu.  Dobrze jeśli rodzice obserwują koordynację  ruchową u swojego  syna lub córki. Mogą to sprawdzić bardzo prosto: dziecko leży na plecach i ma ręce przed sobą i wykonuje dłońmi „słoneczka”, a dodatkowo niech stopą robi to samo. Maluchy często skupiają się na nogach, a ręce zostają w bezruchu lub odwrotnie. Zdarza się, że rodzice mówią, iż córka lub syn potyka się, obija o drzwi, a niektóre 7-8 latki nie potrafią  łapać piłki lub robią to w dziwny sposób. To wszystko świadczy o problemach z brakiem koordynacji prawej i lewej strony ciała. Czyli układ nerwowy nie funkcjonuje prawidłowo.

Spisała A.  Badetko

 

 

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Required fields are marked *

Show Buttons
Hide Buttons